Politykiem który bardzo mocno działał w kontekście pomocy uchodźcom z Czeczeni był Mariusz Kamiński. W 2002 roku poseł Kamiński z mównicy sejmowej mówił:„Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszyscy cudzoziemcy ubiegający się o status uchodźcy powinni ten status otrzymać. Nie może być jednak tak, że cała machina urzędnicza nastawiona jest na wykazanie, iż uchodźca jest oszustem, który chce wyłudzić od naszego państwa jakieś wyimaginowane przywileje”. Był też współorganizatorem wizyty prezydenta Czeczenii Asłana Maschadowa w Polsce.
W 2010 w Polsce odbył się Kongres Narodu Czeczeńskiego. Jego głównym gościem był Ahmed Zakajew lider skrzydła niepodległościowego uchodźców czeczeńskich, przedstawiciel nieuznawanej Czeczeńskiej Republiki Iczkerii. Po przyjeździe do Polski Ahmed Zakajew został zatrzymany przez policję. Stanowczy sprzeciw wobec tego faktu wyraził PiS, wysyłając stanowisko partii: „władze polskie zdecydowały się na nadgorliwe, służalcze działania wobec przedstawiciela narodu tak ciężko dotkniętego rosyjskimi represjami. Zastosowano wobec pokojowo zachowującego się uchodźcy środki przymusu, w tym zatrzymanie. Oceniając zaistniałą sytuację jako skandaliczną, wzywamy polskie władze do natychmiastowego uwolnienia Ahmeda Zakajewa.”. Czołowi posłowie PiS wyrazili niepokój związany z aresztowaniem Zakajewa. Wicemarszałek Senatu Zbigniew Romaszewski zadeklarował chęć poręczenia za czeczeńskiego polityka. Wsparcia Zakjewowi udzieliła też Joanna Kluzik-Rostkowska i wiceszef PiS Adam Lipiński
Również prezydent Lech Kaczyński i Maria Kaczyńska bardzo wspierali osoby uciekające z powodu prześladowań wojennych. Znane jest zaangażowanie prezydenta w trakcie konfliktu w Gruzji. Mniej znane są działania, jak na przykład pomoc dzieciom palestyńskim ze Strefy Gazy. W 2009 roku na zaproszenie Prezydenta do Polski przyjechała grupa 73 dzieci ze Strefy Gazy. Kancelaria Prezydenta nie bała się wtedy „islamizacji”. Jak wspomina poseł Małgorzata Gosiewska: „Dzieci w trakcie pobytu w Polsce miały również zapewnioną opiekę duchową. Co piątek odwiedzał je Imam, który przeprowadzał modlitwę oraz wygłaszał kazanie.” Będąc prezydentem Warszawy Lech Kaczyński obejmował honorowym patronatem wydarzenia wspierające uchodźców, np. wystawę „Spotkać to spotkać innego w jego twarzy" która została przygotowana z okazji Dnia Migranta i Uchodźcy przez Caritas. Reagował też na bieżąco na sytuację uchodźców w Polsce: ”Prezydent domaga się od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji pełnej informacji na temat uchodźców (…). Jak wyjaśnia Paweł Wypych z Kancelarii Prezydenta, chodzi o dane, dotyczące warunków bytowych uchodźców, statystyki, dotyczące ich liczby, jak również kompleksową informację na temat procedur ubiegania się o taki status w naszym kraju. Paweł Wypych zastrzegł, że nie chodzi tu o poszukiwanie ewentualnych nieprawidłowości, a jedynie upewnienie się, że MSWiA robi wszystko, aby warunki w ośrodkach dla uchodźców były jak najlepsze, a kwestie dotyczące współpracy ze środowiskiem lokalnym były właściwie realizowane.„
Warto więc zadać pytanie: Co się stało z Prawem i Sprawiedliwością? Gdzie są te osoby wrażliwe na krzywdę ludzką? Gdzie jest idea jagiellońska przyświecająca PiS? Co z naśladowaniem Józefa Piłsudskiego i jego wrażliwości względem mniejszości? Jasne jest, że w obecnej sytuacji w Polsce negatywna postawa wobec uchodźców może powodować korzyści polityczne. Można „zyskać” kilka procent w sondażach. Niech jednak rządzący nie zapominają, że za kilka lat nikt nie będzie interesował się sondażami, a tym jak partia rządząca zareagowała na śmierć ludzi, tak.
Posłużę się cytatem z wystąpienia Mariusza Kamińskiego, jako apelem do rządzącej partii: „ … Polacy, naród uchodźców, mają szczególne zobowiązania moralne wobec tych, którzy uciekają dziś ze swych krajów przed wojną, więzieniem i torturami - kontynuował Kamiński. - My nie mamy prawa demonstrować obojętności i cynizmu, bo zbyt wiele otrzymaliśmy w przeszłości, aby dziś, zasłaniając się skromnymi możliwościami budżetowymi, dawać tak mało...”
